Żyjemy w erze globalnej wioski. Świat się jednoczy, kultura homogenizuje, a wielkie religie nawiązują ekumeniczny dialog. W ramach tegoż dialogu, przyjrzyjmy się zwyczajom kulinarnym charakterystycznym dla rozmaitych grup wyznaniowych. Dowiedzmy się, kto szuka oświecenia w jogurcie i jakich schorzeń układu pokarmowego lepiej unikać, żeby zostać świętym.
Polecamy: Do czego niecodziennie użyć piwa?
Adwentyści Dnia Siódmego
Na cenzurowanym: Alkohol. Kofeina nie jest surowo zabroniona, ale nie należy jej pić w zbyt dużych ilościach. Wielu wyznawców jest laktoowowegetarianami.
Dlaczego: Adwentyści Dnia Siódmego stosują się do doktryny żywieniowej opisanej w Księdze Kapłańskiej, wierząc w dobroczynny wpływ zdrowej diety na większość dziedzin życia.
Poza tym: Rzeczona doktryna dzieli mięso i ryby na "czyste" oraz "nieczyste", przypominając pod tym względem żydowskie zwyczaje kulinarne. Ryby z łuskami i płetwami są dozwolone, podczas gdy wieprzowina i skorupiaki - nie.
Bahá'í
Na cenzurowanym: alkohol
Dlaczego: To właściwie nie jest żaden odgórny zakaz, ale bahaici wierzą, że aby rozwijać się duchowo, nie należy pić alkoholu ani stosować innych używek oddziałujących na świadomość.
Poza tym: W świętym miesiącu Ala, bahaici starają się nie jeść i nie pić, od wschodu do zachodu słońca. Umożliwia im to skupienie się na duchowej stronie życia i głębsze uwielbienie Boga. Wielu bahaitów to wegetarianie.
Buddyzm
Na cenzurowanym: To zależy. Generalnie rzecz biorąc, buddyści powstrzymują się od spożywania mięsa i alkoholu.
Dlaczego: Wiara w reinkarnację oraz związany z nią fakt, że dusza ludzka może odrodzić się w ciele zwierzęcia, powstrzymują buddystów przed zabijaniem. Alkohol natomiast utrudnia postulowany rozwój świadomości duszy i ciała, zwiększa zaś ryzyko nagromadzenia negatywnej karmy.
Poza tym: Budda odradzał swoim uczniom jedzenie "pięciu ostrych przypraw": cebuli, czosnku, szalotek, szczypiorku i pora. Surowe mają bowiem wywoływać w jedzącym gniew i wzburzenie, gotowane natomiast - wzmagać erotyczne pożądanie. Tak silne emocje zaś nie powinny powodować buddyjskimi mnichami. Budda zalecał też kontemplację posiłków przez zadawanie sobie w trakcie jedzenia pytań:
1. Czym jest to, co jem?
2. Skąd pochodzi?
3. Dlaczego to jem?
4. Kiedy powinienem jeść i czerpać z tego korzyści?
5. Jak należy to jeść?
Hinduizm
Na cenzurowanym: Wielu hinduistów nie je mięsa, zwłaszcza wołowiny.
Dlaczego: Hinduizm kładzie ogromny nacisk na życie w zgodzie z naturą, a także okazywanie litości, szacunku i współczucia wszystkim stworzeniom. Wbrew niektórym stereotypom, Hindusi wcale nie czczą krów, ani nie uważają ich za święte. Zwierzęta te są jednakże aghanya, co znaczy "te, których nie wolno zabijać".
Poza tym: Jedzenie dzieli się na trzy grupy, w zależności od tego, czy dany produkt wpływa hamująco, czy stymulująco na rozwój psychiczny i duchowy:
- Pokarmy tamasowe są ciężkie, otępiające i przygnębiające. Należy do nich między innymi mięso, tłuste sery, cebula, czosnek i grzyby. Również produkty stare i sczerstwiałe zalicza się do tej grupy.
- Pokarmy radżasowe są ostre, gorące, słone, drażnią i pobudzają, często doprowadzając do stanu silnego wzburzenia, gniewu i nienawiści.
- Pokarmy satwiczne, czyli na przykład orzechy, świeży jogurt i zielone warzywa liściaste, rozjaśniają umysł, wspomagają percepcję oraz rozwijają miłość i zdolność do współczucia u osób je spożywających.
Islam
Na cenzurowanym: Alkohol, wieprzowina i produkty z niej otrzymywane (czyli na przykład żelatyna wieprzowa), ptaki drapieżne, zwierzęta mięsożerne, krew, mięso zwierząt niezaszlachtowanych w imię Allaha.
Dlaczego: Zakazy te pochodzą od Boga (Allaha), który ustanowił jedne produkty halal (dozwolonymi), a inne haram (zakazanymi). Stosowanie się do tego podziału to kwestia wiary.
Poza tym: Muzułmanie przywołują imię Allaha przed posiłkiem, po nim zaś składają podziękowanie. Zaleca się jedzenie produktów zdrowych i naturalnych, przejadanie się natomiast jest wysoce niewskazane.
Jeśli chodzi o zabijanie zwierząt dla mięsa, które może być uznane za halal, muszą zostać spełnione następujące warunki:
- Rzeźnik musi być muzułmaninem (aczkolwiek w wyjątkowych przypadkach "liczą się" też żydzi i chrześcijanie).
- Podczas procesu musi zostać przywołane imię Allaha.
- Gardło, tchawica i żyły na szyi są przecinane ostrym nożem.
Jainizm
Na cenzurowanym: Mięso, ryby, jaja, masło, miód, alkohol, figi. Najbardziej zagorzali wyznawcy omijają szerokim łukiem również warzywa korzeniowe, cebulę i czosnek.
Dlaczego: Jainizm zakłada unikanie przemocy i koegzystowanie w pokoju wszystkich żywych istot. Korzenie i niektóre owoce są wykluczane z jadłospisu, aby nie zaburzać równowagi środowiska, w którym rosną (mogą tam bowiem mieszkać rozmaite drobne żyjątka). Oprócz masła, większość nabiału jest dozwolona.
Poza tym: Niektórzy jainiści nie jedzą między zachodem i wschodem słońca, aby nie skrzywdzić przypadkiem nocnych owadów, które są niewidoczne w ciemnościach.
Judaizm
Na cenzurowanym: Wieprzowina i okolice (patrz: islam), skorupiaki, mięso w towarzystwie nabiału i odwrotnie, ptaki drapieżne.
Dlaczego: Bo tak. Tak jest napisane w Torze. To zresztą tylko wierzchołek góry lodowej, jaką jest cały złożony kodeks praw dotyczących żywienia, zwany kaszrutem. W każdej społeczności żydowskiej zakres, stopień i powody ich przestrzegania nieco się różnią. Oto kilka głównych zasad:
- Unikanie wspomnianych produktów.
- Szlachtowanie zwierząt zgodnie z żydowskim prawem: szybkie, głębokie poderżnięcie gardła ostrym nożem bez jakichkolwiek, nawet najdrobniejszych wyszczerbień.
- Całkowite odsączenie krwi.
- Nie wszystkie części zwierząt można jeść. Nerw kulszowy i otaczające go naczynia krwionośne też są trefne. Podobnie jak tłuszcz otaczający narządy wewnętrzne.
- Warzywa i owoce należy dokładnie myć, aby usunąć z nich wszelkie drobne insekty (są trefne!)
- Między spożyciem mięsa i nabiału muszą upłynąć co najmniej trzy godziny.
- Naczynia, przybory i zastawa do dań z nabiału i tych mięsnych powinny być trzymane osobno, a przedmioty używane do przygotowywania i podawania potraw niekoszernych nie mogą mieć kontaktu z koszernymi artykułami spożywczymi.
- Wina wyprodukowane przez gojów, czyli nie-żydów, nie wolno pić.
Katolicyzm
Na cenzurowanym: Mięso, w Środę Popielcową, Wielki Piątek, a także wszystkie piątki Wielkiego Postu. Część katolików tradycyjnie powstrzymuje się od jedzenia mięsa w każdy piątek roku. Inne produkty pochodzenia zwierzęcego, takie jak tłuszcz, jaja i nabiał nie są objęte tym zakazem, podobnie jak ryby.
Dlaczego: Umartwianie ciała przez post ma być swego rodzaju pokutą za grzechy i przypomnieniem o ludzkiej słabości.
Poza tym: Katolików między 18 a 59 rokiem życia, w Środę Popielcową oraz Wielki Piątek, obejmuje tak zwany post ścisły. Zakłada on spożycie w te dni jedynie trzech (bezmięsnych) posiłków, z czego tylko jednym można najeść się do syta.
Mormoni
Na cenzurowanym: Kawa, herbata, alkohol i duże ilości mięsa.
Dlaczego: Kofeinę, podobnie jak alkohol, uważa się za substancję, która uzależnia oraz działa niekorzystnie na ciało i emocje.
Poza tym: Niektórzy mormoni całkowicie rezygnują z gorących napojów, jak również tych gazowanych typu "cola". Mięso jeść można, ale - ze względów zdrowotnych - w ograniczonych ilościach.
Ruch Rastafari
Na cenzurowanym: Czerwone mięso, ryby dłuższe niż 30 centymetrów, żywność ze sztucznymi dodatkami, nadmierną ilością soli oraz przetworzona chemicznie.
Dlaczego: Pokarmy czyste, naturalne, ekologiczne mają zwiększać potencjał energii życiowej przyznanej przez Wszechmogącego.
Poza tym: Najgorliwsi wyznawcy nie jedzą mięsa świń i skorupiaków, które uważane są za padlinożerców. Podczas gdy palenie marihuany jest czymś w rodzaju sakramentu, kawa i inne napoje z kofeiną oraz mocny alkohol nie są tak chętnie widziane.
Sikhizm
Na cenzurowanym: Alkohol jest niewskazany. W niektórych sektach nie je się mięsa. W innych - tylko tego koszernego lub określonego mianem halal (patrz wyżej).
Dlaczego: Sikhowie mają być czujni i aktywni, w czym alkohol raczej nie pomaga.
Poza tym: Nie wierzą, jakoby rytuały koszerne czy halal w jakikolwiek sposób uszlachetniały pożywienie. Praktykuje się raczej jak najmniej bolesne uśmiercenie zwierzęcia poprzez odcięcie jego głowy jednym zdecydowanym uderzeniem ostrza. Czynność ta nie ma charakteru rytualnego.
Jazydyzm (poza kolejnością alfabetyczną, bo na deser)
Na cenzurowanym: [Podobno] sałata i kapusta.
Dlaczego: Nie wiadomo dokładnie, bo kontakt tej grupy religijnej z resztą świata stoi na równie niskim poziomie, co liczba jej członków. Jeden z nich, starszy pan o być może nieco dziwnym poczuciu humoru, twierdzi iż na polach sałaty XVIII- i XIX-wieczni Turcy masowo mordowali wyznawców jazydyzmu, warzywa więc tego nie wolno jeść. Inna wersja głosi, że trup był tylko jeden, ale należał za to do pewnego wczesnojazydyjskiego świętego. Zwłoki zostały zbeszczeszczone i obrzucone sałatą. Kolejny domysł to mityczna wielka kapusta pełniąca rolę swoistej arki Noego, chroniącej protoplastów sekty. Istnieje też teoria mówiąca o tym, że tabu żywieniowe związane z sałatą wynika z podobieństwa jej liści do ludzkich uszu.
Poza tym: W kwietniu bieżącego roku ichni papież, Baba Szejk, udzielił wywiadu dla BBC. Oznajmił w nim, że jazydzi mogą jeść co tylko sobie życzą, ale święci mężowie (Baba wie, co mówi, bo sam jest jednym z nich) powinni powstrzymywać się od spożywania niektórych warzyw, bo "wywołują gazy". Barbara Ciastoń
Przeczytaj: Nieoczywiste zastosowania dla wódki
|
Oceń artykuł
|
||||||||||||
|
Napisz recenzję
|
||||||||||||
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!