Spójrzmy prawdzie w oczy. Każdemu czasem się zdarza zjeść jakiś fast food, czy to dlatego, że nie ma nic innego w pobliżu, czy dlatego, że w portfelu zrobiło się smutno i brzęczy tam tylko kilka monet. Są i tacy, którzy po prostu lubią tego typu jedzenie. W każdym z tych przypadków można jednak zrobić coś w kierunku wyboru "mniejszego zła". Raczej nie poradzimy nic na to, że przy ogromnej kaloryczności śmieciowe jedzenie dostarcza dość nikłe ilości składników odżywczych, ale możemy zdradzić kilka wskazówek, jak zamówić w barze fast food stosunkowo świeże produkty.
- Unikaj fast foodów w godzinach niewielkiego ruchu. Nie trzeba wtedy stać w kolejkach, ale dostaje się jedzenie, które trochę już leży. Przesuszone hamburgery i sflaczałe frytki. W godzinach szczytu produkty są zamawiane, przygotowywane i sprzedawane w sposób ciągły, dlatego istnieje większe prawdopodobieństwo tego, że są one świeże. Jeśli nie masz wyboru, i zgłodniejesz w porze mniejszego ruchu, najlepszą opcją będzie sałatka.
- Personalizuj swoje zamówienie. Nawet w godzinach szczytu zdarza się, że produkty leżakują dłuższy czas pod lampą grzewczą. Aby dostać w tym przypadku świeższe jedzenie, spróbuj poprosić na przykład o dodatkowy ser lub zrezygnować z cebulki.
- Jeśli chcesz zamówić świeże frytki, poproś o porcję bez soli. Większe ilości, przygotowywane naraz, zawsze są solone. Żeby dostarczyć frytki bez soli, trzeba usmażyć nową partię. Bar fast food powinien uszanować Twoją prośbę, jako że coraz więcej osób ze względów zdrowotnych musi kontrolować poziom sodu w swojej diecie. A jeśli chcesz solone, ale świeże frytki, po prostu poproś o dodatkową sól w innej kasie.
- Wybieraj popularne produkty. Muszą być przygotowywane kilka razy dziennie, co oznacza, że są świeższe niż te bardziej "wyszukane". Te ostatnie mogą leżeć całkiem długo, zanim zostaną sprzedane.
- Zwracaj uwagę na promocje. Fast food jest w ofercie specjalnej nie dlatego, że za regularną cenę nikt go nie chce. Wręcz przeciwnie, produkty w promocji sprzedawane są w sporych ilościach. Trzeba tylko zamawiać w godzinach szczytu. W przeciwnym razie dostaniemy coś, co nie zdążyło zejść w porze największego ruchu i jakiś czas już leży pod lampą. Barbara Ciastoń
Marcin Budynek
Doskonały kucharz, manager oraz pomysłodawca. Organizator i juror, a także laureat wielu konkursów ...
Łukasz Fulara
Wielokrotny uczestnik i laureat najbardziej prestiżowych konkursów kulinarnych. Na co dzień szef kuchni w ...