Kawa - historia nie bez grzechu

Kawa - historia nie bez grzechu

Jak to się stało, że ten aromatyczny napój zagościł na stołach całego świata i... skąd właściwie wzięła się kawa? Okazuje się, że jej upowszechnieniu towarzyszyły kradzieże i wojny!

Żeby kózka skakała

Legenda głosi, że kawę odkryto przypadkiem. Owoce krzewów kawowych upodobały sobie kozy, które po ich zjedzeniu nabierały energii i wyraźnie ożywione brykały bardziej niż zwykle. Zauważył to pasterz Kaldi, który zaciekawiony ich zachowaniem również spróbował jagód kawowca i poczuł silną euforię. Ta opowieść sięga czasów sprzed naszej ery i wiąże się z górzystymi terenami Etiopii. Wtedy jeszcze nie pito kawy takiej, jaką znamy dzisiaj. Prawdopodobnie jedzono ją gotowaną z dodatkiem soli i masła.

Przeczytaj także: Ceremonia kawy w Etiopii

Z Etiopii kawa trafiła do Jemenu, gdzie powstały pierwsze plantacje kawy, zaczęto ją prażyć i podawać jako napój. Stamtąd, dzięki Beduinom i arabskim kupcom, kawa rozpowszechniła się na całym Bliskim Wschodzie. W 1457 roku otwarto w Konstantynopolu pierwszą kawiarnię.

Kradzież i światowa kariera

Handel kawą bardzo długo obłożony był restrykcjami. Strzeżono samych krzewów i sposobów preparowania ziaren. Wprawdzie kawa za sprawą dyplomatów i podróżników zaczęła pojawiać się na europejskich dworach, ale daleko było do jej upowszechnienia. Kraje kolonialne, które weszły w posiadanie plantacji kawy nadal ich strzegły, jako doskonałego źródła zysków. Niektóre kroniki wspominają, że to Holendrzy wykradli sadzonki kawowca z arabskich plantacji i rozpoczęli uprawy na Cejlonie i Jawie. Kolejna kradzież umożliwiła ekspansję kawy na cały świat. A stało się to za sprawą Portugalczyków, którzy sadzonki wywiezione z Gujany Francuskiej zamienili na plantację w Brazylii. Co ciekawe, kraje w których kawa obecnie jest narodowym dobrem - Francja i Włochy - stosunkowo późno dołączyły do klubu miłośników kawy. W Europie najwcześniej pito ją w Londynie, Amsterdamie i Hamburgu.

Przeczytaj koniecznie: Z kawą dookoła świata

Za zdrowie króla kawą po polsku

Za sprawą Turków, pod koniec XVII wieku, kawa dotarła do Polski i... do Wiednia, a wielkim miłośnikiem kawy był król Jan III Sobieski. Po odsieczy wiedeńskiej w mieście powstała pierwsza kawiarnia "Zur Blaue Flasche" ("Pod Błękitną Butelką"), którą łączy się z osobą naszego rodaka Franciszka Jerzego Kulczyckiego. Podawano w niej zapasy kawy pozostawione przez wycofujących się Turków. W tym samym czasie w Nowym Jorku powstał pierwszy rynek zielonej kawy. Popularność kawy szybko rosła. Niewiele ponad sto lat później w Polsce powstała komedia pod tytułem "Kawa" i wydano pierwszy podręcznik dla miłośników tego napoju. Kawę zaczęto słodzić i zabielać mlekiem a popularność zdobyła "kawa po polsku" - mocno zaparzana, z dodatkiem tłustej śmietanki.

Sprawdź, gdzie uprawiana jest kawa

Kawiarniany gwar

Pierwszą kawiarnię w Europie otwarto w 1650 roku w Oksfordzie. Pół wieku później powstała salzburska Cafe Tomaselli - najstarsza, działająca po dziś dzień kawiarnia na starym kontynencie. Kawiarnie stały się modne. W tym samym czasie, przez Gdańsk, moda na kawiarnie dotarła do Polski. Jak wszędzie na świecie uczęszczali do nich studenci i niezamożni mieszczanie - dzięki temu stały się miejscami, w których toczyło się życie towarzyskie i artystyczne. I tak jest nadal - w kawiarniach spotkać można przedstawicieli wszystkich zwodów i klas, których łączy chęć wypicia ulubionej kawy i spędzenia czasu w dobrym towarzystwie, często stałych klientów, którzy regularnie o tej samej porze odwiedzają swoje ulubione lokale. I tak od 300 lat.

Znajdź kawiarnię w swoim mieście

Komentarze (0) Komentujesz jako Gość. Zaloguj się lub Załóż konto
Zaloguj
Twój komentarz
Najnowsze artykuły:
Zdrowe gotowanie dla zdrowego serca Zadbaj o serce osoby bliskiej Twojemu sercu!
Jak przygotować udaną kolację walentynkową? Walentynkowa kolacja jest idealnym sposobem na pozbycie się rutyny w związku. Odpowiednio przygotowana może zdziałać cuda, ale pamiętajmy, że trzeba ją starannie przygotować.
Sycące przekąski na romantyczny wieczór Jeśli nie masz czasu, ani ochoty na przyrządzenie wystawnej kolacji w Walentynki, zrób pyszne przekąski i zaplanuj wieczór z romantyczną komedią i kominkiem.
Ostatnio komentowane:
Trójkolorowa kawa latte ~ Rum Tum Tugger
Bardzo gorąca - od razu po zaparzeniu trzeba ją wlać do naczynka z dziubkiem i wlać do mleka
czy mleka w proszku nie można zastąpić zwykłym mlekiem ?
a to można zrobić z dżemem truskawkowym ??
a jak ciepła powinna być kawa zeby wyszla taka ładna kompozycja ? :)
Blogi kulinarne:
Andy's blog Andy, blog kulinarny, podróże, kuchnia
Marcin Budynek Marcin Budynek Doskonały kucharz, manager oraz pomysłodawca. Organizator i juror, a także laureat wielu konkursów ...
Łukasz Fulara Łukasz Fulara Wielokrotny uczestnik i laureat najbardziej prestiżowych konkursów kulinarnych. Na co dzień szef kuchni w ...
Współpraca | Regulamin | Kontakt
Copyright © Avigail Holdings Sp. z o.o. 2009 - 2011
T:0.355