Żeby zdrowo żyć, trzeba jeść mięso

Żeby zdrowo żyć, trzeba jeść mięso

Wbrew obiegowym opiniom nawet czerwone mięso okazuje się zdrowe - zwłaszcza dla dzieci i młodzieży. Zawiera witaminy i łatwo przyswajalne żelazo.

Walory zdrowotne mięsa od dawna są przedmiotem krańcowo różnych opinii. Jedni widzą w mięsie znakomite źródło niezbędnych składników odżywczych, inni natomiast przypisują mięsu odpowiedzialność za występowanie chorób cywilizacyjnych.

Dosyć często słyszy się głosy, że wegetarianie nie spożywający mięsa zachowują dobre zdrowie. Chociaż tak naprawdę nie są w stanie dostarczyć organizmowi aminokwasów egzogennych potrzebnych do budowy białka. Nie ulega jednak wątpliwości, że wiele osób spożywających regularnie mięso również zachowuje dobry stan zdrowia.

Mięso jest dobrym źródłem licznych niezbędnych składników odżywczych, które można spożywać w innych, niż mięso produktach, ale zachowanie korzystnego bilansu tych składników w diecie bezmięsnej jest trudne. Zbyt duże spożycie tych składników jest również niepożądane i potencjalnie niebezpieczne. Na przykład duże spożycie białka obciąża nadmiernie nerki. Takoż niebezpieczna jest awitaminoza jak i nadmiar witamin. Brak żelaza prowadzi do chorobowych zmian w hemoglobinie, nadmiar powoduje choroby wątroby i niekorzystne zmiany w jelitach. Podstawą zdrowego i bezpiecznego odżywiania się, jest umiar i rozsądek

W zdrowej diecie każdego dnia powinny znaleźć się Primo: produkty zbożowe, które są dobrym źródłem węglowodanów złożonych, białka roślinnego a także witamin z grupy B, magnezu, żelaza, cynku, błonnika pokarmowego.

Secundo: warzywa i owoce, których około pół kilograma dziennie zapewnia organizmowi wystarczającą ilość witaminy C i beta-karotenu. Dostarczają one również kwasu foliowego, flawonoidów, składników mineralnych i błonnika. Potas zawarty w warzywach i owocach obniża podwyższone ciśnienie krwi, zapobiega również skurczom mięśni szkieletowych.

Tertio: mleko, które można zastąpić jogurtem, kefirem a częściowo także serem, to podstawowe   źródło wapnia w diecie i jednocześnie dobre źródło wysokowartościowego białka i witamin z grupy B.

Quattro: chude mięso, stanowi dobre źródło białka a także witamin z grupy B i składników mineralnych. Dziennie w naszej diecie powinno pojawić się od 100 do 150 gramów chudego mięsa.

Quinque: tłuszcze roślinne są dobrym uzupełnieniem naszej diety. Zdrowa dieta powinna być urozmaicona i każdego dnia powinna składać się z wielu różnych produktów. A organizm człowieka do prawidłowego funkcjonowania musi każdego dnia mieć dostarczone z żywnością ok. 40 składników.

Nie istnieje produkt spożywczy zawierający wszystkie potrzebne nam składniki. Mięso jest dobrym źródłem wysokowartościowego białka, a także żelaza, cynku oraz witamin z grupy B. Wartość biologiczna białka mięsa jest bardzo wysoka. Białko każdego rodzaju mięsa zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy. Dzienne zapotrzebowanie człowieka dorosłego na białko wynosi 0,8-1g na 1 kg masy ciała. Czyli zapotrzebowanie osoby o wadze 70 kg wynosi 56-70 g dziennie. Porcja 100 g chudego mięsa dostarcza ok. 20 g białka, pokrywa więc 28%-36% dziennego zapotrzebowania na ten składnik. Białko jest niezbędnym składnikiem każdej żywej komórki, uczestniczy we wszystkich procesach życiowych, jest drugim, po wodzie, podstawowym składnikiem organizmów żywych.

Istotnym źródłem białka w naszej diecie, poza mięsem, mogą być także ryby, nasiona roślin strączkowych a także sery i jaja. Dla zdrowia niekorzystne jest zarówno spożywanie zbyt małej, jak i zbyt dużej ilości białka w stosunku do potrzeb organizmu.

Żelazo to kolejny ważny składnik, którego istotnym źródłem jest mięso. Najwięcej żelaza znajduje się w mięsie wołowym i cielęcym (ok. 2,5 mg w 100 g). Te gatunki mięsa zwierają średnio 2,5 razy więcej żelaza, niż mięso wieprzowe i 5 razy więcej, niż mięso z drobiu. W rybach, w zależności od gatunku, znajduje się 0,4-1 mg żelaza w 100 g. Do grup najbardziej narażonych na niedobory żelaza należą dzieci i młodzież oraz kobiety miesiączkujące a także kobiety w okresie ciąży i karmienia. U osób tych szczególnego znaczenia nabiera stosowanie zbilansowanej diety i spożywanie każdego dnia odpowiedniej ilości produktów dostarczających żelaza. Żelazo jest składnikiem koniecznym do przenoszenia tlenu w ustroju. Niedobór żelaza w diecie powoduje niedokrwistość, zmniejsza wydajność pracy, trudności w uczeniu się, utrudnia koncentrację, zmniejsza aktywność i jest przyczyną szybkiego męczenia się, zmniejsza odporność organizmu na infekcje.

W produktach spożywczych występują dwa rodzaje żelaza: hemowe (zawarte jest w produktach zwierzęcych) - łatwo przyswajalne i niehemowe (zawarte w produktach roślinnych) - trudno przyswajalne. Żelazo jest najlepiej przyswajalne z posiłków zawierających mięso, drób lub ryby i witaminę C. Wchłanianie żelaza z produktów zbożowych i warzyw jest niskie, ale można je znacznie zwiększyć dodając do posiłku produkty zawierające witaminę C lub mięso, nawet w niewielkiej ilości. Organizm człowieka wchłania znacznie więcej żelaza hemowego zawartego w mięsie, niż żelaza niehemowego i wchłanianie to jest mniej zależne od innych składników pożywienia.

Najwięcej cynku znajduje się w mięsie wołowym (3,8 mg w 100 g), prawie dwa razy więcej, niż w mięsie wieprzowym i cielęcym i 5-7 razy więcej, niż w mięsie drobiu. Ryby zawierają 0,3 - 1 mg cynku w 100 g. Porcja 100 g mięsa wołowego pokrywa 30% dziennego zapotrzebowania kobiet na cynk i 23% zapotrzebowania mężczyzn. Zwiększone zapotrzebowanie na cynk występuje u kobiet w ciąży i u kobiet karmiących. Mięso jest istotnym źródłem cynku w naszej diecie, ale zawierają go również produkty zbożowe, nasiona roślin strączkowych, orzechy i niektóre warzywa.

Witamina B1 w największej ilości (1 mg w 100 g) występuje w mięsie wieprzowym. Mięso wołowe i kurcząt zawiera jej 0,1 mg w 100 g, a ryby średnio 0,06 mg w 100 g. Porcja 100 g mięsa wieprzowego pokrywa zapotrzebowanie kobiet i mężczyzn na witaminę B1 w około 50 procentach.

Witamina B1 potrzebna jest do prawidłowej przemiany węglowodanów i do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Zapotrzebowanie na tę witaminę wzrasta w przypadku palenia tytoniu, nadużywania alkoholu, wypijania nadmiernych ilości kawy i herbaty. Poza mięsem, bogatym źródłem witaminy B1 są produkty zbożowe, zwłaszcza z pełnego ziarna, kasze gruboziarniste, nasiona roślin strączkowych.

Witamina B2 w największej ilości znajduje się w mięsie cielęcym (0,3 mg w 100 g). Mięso wieprzowe i wołowe zawierają jej 0,2 mg w 100g, a mięso indyka i kurczaka 0,15 mg w 100 g. Zawartość witaminy B2 w rybach jest zróżnicowana i waha się od 0,04 mg w 100 g do 0,3 mg w 100g. Porcja 100 g mięsa wieprzowego lub wołowego pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę organizmu kobiety w około 10% a organizmu mężczyzny w około 5%. Głównym źródłem witaminy B2 w naszej diecie jest mleko i produkty mleczne.

Witamina PP (niacyna) to kolejna witamina, której bogatym źródłem jest mięso. Najwięcej tej witaminy zawiera mięso z piersi kurczaka - 12 mg w 100 g, mięso wieprzowe, wołowe i z indyka zawiera 5-7 mg witaminy PP w 100 g. Zawartość witaminy PP w rybach waha się od 1,3 do 6 mg w 100 g. Porcja 100 g mięsa z piersi kurczaka pokrywa w połowie zapotrzebowanie kobiet i mężczyzn  na witaminę PP a mięso wołowe i z piersi indyka prawie w jednej trzeciej. Witamina PP jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania mózgu, układu nerwowego oraz do tworzenia przez organizm niektórych hormonów. Poza mięsem sporo witaminy PP znajduje się w pełnoziarnistych produktach zbożowych i w ziemniakach.

Mięso jest głównym źródłem witaminy B12. Porcja 100 g mięsa wołowego lub cielęcego pokrywa średnio połowę dziennego zapotrzebowania kobiet i mężczyzn na tę witaminę. Zapotrzebowanie kobiet na witaminę B12 w ciąży i w okresie karmienia wzrasta o ponad 30%. Witamina B12 jest niezbędna dla wzrostu wszystkich komórek organizmu człowieka. Wraz z kwasem foliowym uczestniczy w tworzeniu DNA i w przemianie węglowodanowej i tłuszczowej. Niedobór tej witaminy powoduje niedokrwistość.

Możemy powiedzieć, że różne gatunki mięsa dostarczają różnych ilości witamin i składników mineralnych. Mięso wołowe jest najbogatsze w żelazo, cynk, witaminę B12. Natomiast mięso wieprzowe zawiera więcej, niż inne gatunki mięsa, witaminy B1. W mięsie kurczaka znajduje się najwięcej witaminy PP. Z kolei ryby zawierają sporo cynku i witaminy B12, a tłuste ryby morskie kwasów tłuszczowych omega-3.

Wybierając mięso, należy pamiętać, że kaloryczność różnych rodzajów mięsa znacznie różni się od siebie. Można "zaoszczędzić" dużo kalorii wybierając chude mięsa zamiast tłustych a także przygotowując mięso bez dodatku tłuszczu lub z bardzo małym jego dodatkiem. Starajmy się więc gotować, dusić, piec a nie smażyć. Porcja 100 gramowa chudego mięsa ugotowanego dostarcza ok. 100 kcal, a taka sama ilość tego mięsa, gdy zostanie zrobiony z niej smażony, kotlet panierowany ok. 350 kcal.

Zastąpienie 100 g mięsa tłustego mięsem chudym pozwala zmniejszyć ilość kalorii, średnio, o około 200 kcal. Czyli, wybierając chude mięso zamiast tłustego, można obniżyć kaloryczność swojej diety o 30%.

Chude mięso warto wybierać również dlatego, że zawiera ono znacznie mniej nasyconych kwasów tłuszczowych, niż mięso tłuste. A nasycone kwasy tłuszczowe są składnikiem diety, który w największym stopniu podwyższa poziom cholesterolu we krwi i zwiększa krzepliwość krwi zwiększając w ten sposób zagrożenie miażdżycą. Chude mięso wieprzowe zawiera średnio 3 razy mniej nasyconych kwasów tłuszczowych, niż mięso tłuste.

Dużo cholesterolu zawierają podroby, najwięcej złego cholesterolu znajduje się w wątrobie, nerkach i sercu. Cholesterol znacznie zwiększa ryzyko miażdżycy naczyń wieńcowych.

Mięso jest dobrym źródłem wysokowartościowego białka, a także żelaza, cynku oraz witamin z grupy B. Poszczególne gatunki mięsa zawierają witaminy i składniki mineralne w różnej ilości, dlatego wybieranie różnych gatunków mięsa pozwala urozmaicić dietę i zwiększa możliwość dostarczenia organizmowi wielu składników pokarmowych w odpowiednich ilościach. W rozsądnie zbilansowanej diecie mięso, w tym również mięso drobiowe, wystarczy jeść kilka razy w tygodniu. Gastroenterolodzy i dietetycy zalecają zjadanie dwa razy w tygodniu tłustych ryb i co najmniej raz w tygodniu potraw z roślin strączkowych. Tam, gdzie tradycyjnie mięso przygotowuje się na olejach roślinnych nie odnotowuje się chorób występujących na tle miażdżycy takich jak choroba niedokrwienna serca czy zawał serca. W tradycyjnej diecie śródziemnomorskiej, będącej najzdrowszym modelem żywienia w Europie, mięso często przygotowuje się z dodatkiem różnorodnych warzyw, które wzbogacają dietę w witaminy, składniki mineralne i flawonoidy. Polska kuchnia obfituje w potrawy z użyciem dużej ilości soli kuchennej co prowadzi do nadciśnienia tętniczego i chorób nerek. We Francji, Hiszpanii, Grecji a także w krajach dawnej Jugosławii, do przyrządzania mięsa używa się naturalnych przypraw i świeżych ziół, co powoduje ograniczenie spożycia soli. Świeże zioła i śródziemnomorskie przyprawy są źródłem cennych antyoksydantów, zmniejszających ryzyko rozwoju miażdżycy.

Poszczególne gatunki mięsa zawierają witaminy i składniki mineralne w różnych proporcjach. Dlatego warto wybierać różne gatunki mięsa. Wybieranie chudego mięsa pomaga zmniejszyć w diecie zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych a tym samym zmniejszyć zagrożenie miażdżycą, a przygotowywanie tego mięsa bez dodatku tłuszczu lub tylko z niewielkim dodatkiem tłuszczu obniża kaloryczność diety i tym samym zmniejsza zagrożenie nadwagą. KJW

Komentarze (20) Komentujesz jako Gość. Zaloguj się lub Załóż konto
Zaloguj
Twój komentarz
Gość
11:31, 23.02.2014
Mleko? to jakiś żart? Kim jest autor artykułu?
Gość
10:25, 20.02.2014
ja bym sie pod tymi bzdurami nie podpisał nawet inicjałami! palacze maryśki też uważają ze jest dla nich zdrowa :)
Gość
23:11, 20.09.2013
hahaha co to za brednie?! czerwone mięso jest zdrowe?! przecież one powoduje raka! jak już to najzdrowsze są ryby! od czasu do czasu można zjeść białe mięso, np. kurczak albo indyk to wszystko.. szczególnie szkodliwa jest wieprzowina.. a gość który pisał że filmy z rzeźni tylko zaostrzają w nim apetyt.. ehh.. może powinieneś się leczyć? nie pisze tego złośliwie ale to nie jest normalne.. masz osobowość psychopatyczną jak waśniewska
Gość
16:10, 21.03.2013
A ja wole żyć 50 lat i umrzeć na raka jelita grubego niż wegetując na roślinkach licząc że dożyje 100 nie wiedząc co przyniesie jutro. Mnie większość wegańskich dań po prostu nie smakuje. Zwierzątka dziele na dwie grupy smaczne i nie smaczne. Patrząc na to że się koty czy psy raczej nie przyjęły i zjada się je tam gdzie nie ma nic innego to można powiedzieć że są niesmaczne. filmy z rzeźni zaostrzają mi tylko apetyt więc zakładam że w rzeźni mógł bym pracować bez żadnych moralnych problemów. A weganie mnie denerwują (może nie wszyscy) bo dorabiają sobie jakąś głupią ideologie jak spotkałem na pewnej stronie wegańskiej że ponoć Jezus Chrystus był weganem to ze śmiechu nie mogłem wstać przez 10 minut a potem zrobiło mi się trochę żal tych ludzi bo nie widzą co piszą. Padł tutaj argument że stary testament zabrania jeść wieprzowiny i Żydzi rzeczywiście nie jedzą ale w NT jest wyraźnie napisane że to co wchodzi do ust nie może zanieczyścić człowieka ale to co z nich wychodzi ( chodzi o słowa i czyny) bardziej szkodzą człowiekowi, więc jak się nie znacie to podnoście takich argumentów bo one same się obalą a wy wyjdziecie na głupców lub manipulatorów.
Gość
10:20, 09.03.2013
Witajcie. Co jakiś czas wychodzi na jaw proceder odświeżania zepsutego mięsa. Czy takie mięso dodaje zdrowia? Każdy z nas zapewne trafił w swoim życiu na odświeżane, trujące mięso. Ja nie jem mięsa od roku i mam się dobrze. Pozdrawiam Was ciepło.
Gość
20:14, 03.03.2013
""""""""" mięsojady zauważają jedynie ten samolubny aspekt dotyczący jedzenia mięsa czyli mięsa jako źródła najlepszego pożywienia.Nie wspominają iż mięso - to części ciał innych zwierząt,które najpierw zostały zabite - w mniej lub bardziej brutalny sposób,a wcześniej hodowane "na mięso" więc często traktowane w sposób, którego MY LUDZIE nigdy nie chcielibyśmy doświadczyć.'''''''''''''' Przestań pieprzyć głupoty, o zabijaniu zwierząt, gdy morduje się bezbronne nienarodzone dzieci! Widziałeś jak wyglądają porozrywane części ciała takiego dziecka??? To sobie obejrzyj! A zwierzęta, to po to zostały stworzone, żebyś miał co jeść i żebyś miał się w co odziać, bo twoje roślinki nie dadzą ci futra ani skóry na kurtkę czy buty! Jedne mają ci domu pilnować, drugie w polu robić, inne myszy łapać... Resztę masz podziwiać. I nie przestawiaj świata Panu Bogu po tysiącach lat! Miłować masz bliźniego, a nie jakiegoś psa czy kota! Bo to bluźnierstwo i kiedyś będziesz się z tego tłumaczył. """"" jedząc mięso i przytulając nasze domowe zwierzaki patrzmy trochę szerzej na świat w którym żyjemy. """"""""" Że co? Zwierzaki przytulać? Na wsi mieszkam, trochę już przez życie przeszłam, ale jakoś nie mogę sobie przypomnieć, żebym kiedykolwiek które przytulała. Ale jak mi które podejdzie, to jak kopnę, to aż podskoczy! Ty do jakiego wolontariatu idź czy jak, jak żeś taki miłosierny.
Gość
19:26, 03.03.2013
'"Nie wiem, czy to jest takie pewne. Mój jeden bliski znajomy jest jaroszem od 30 lat i jest jednocześnie okazem zdrowia, można powiedzieć, że tryska zdrowiem. Choruje (np. kiedy my leżymy rozłożeni przez przeziębienia, czy grypy) o wiele rzadziej. Uprawia sporty, jest też bardzo aktywny intelektualnie. Nie wyobrażam sobie, by odmówił pomocy w jakiejś ciężkiej pracy fizycznej, bo jest chłop jak tur. A więc z tym mięsem, to nie takie oczywiste. Czytałam, że Amerykanie robili w Chinach przez kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt lat badania nad dietą i zdrowiem, i wyszło im, że ludzie im byli ubożsi, tym lepszego zdrowia, a ci ubożsi jedli bardzo mało, albo wcale mięsa, a jeżeli, to jakieś rybki, czy kura raz na dwa miesiące od jakiegoś święta. No, więc to do zastanowienia się mocnego. Podobno ktoś mądry powiedział, że jesteśmy tym, co jemy.'" A nie jest napisane w Starym Testamencie, żeby nie jeść wieprzowiny??? A tu codziennie żrą schabowe, golonkę i boczek. Tak, jesteśmy tym, co jemy! A w Nowym Testamencie macie napisane "Nóż sobie przyłóż do gardła, jeżeli jesteś żarłokiem". Księga Przysłów 23,2
Gość
11:41, 28.02.2013
nie ma to jak propagowanie produktów zwirzęcych i zbóż na siłę, witamina b12 jest również w roślinach... szczególnie w spirulinie http://www.skuteczna-dieta.pl/a83-Witamina_B12.html nabiał powoduje osteoporoze i niszczy stawy, wapń z nich jest prawie nie przyswajalny trawienie białka zwierzęcego zakwasza organizm, kwaśne środowisko jest idealne dla nowotworów kwasy omega rozpadają się już powyżej 40 C więc nawet krótkie smażenie, gotowanie ryb niszczy je prawie całkowice, lepsze jest siemie lniane świeżo mielone wymieszane z sokiem gluten ze zbóż (pszenica, żyto, jęczmień, owies) jest toksyczny, uszkadza jelita (upośledza zdolność absorbcyjną), przekracza barierę krew-mózg żeleza jest cała masa w strączkowych np soczewicy można tak wymieniać i wymieniać... wszystko jest w necie wystarczy poszukać, jak ktoś myśli o zdrowym odżywianiu to sam sobie znajdzie, a reszta będzie jedynie negować to co napisałem nie twierdze żeby całkowicie rezygnować z tego, ale im mniej tym lepiej... jedynie "na smaka" zjeść Pozdrawiam :)
Gość
09:59, 17.12.2012
A ile ryby trzeba miec w zdrowej diecie ?? Prosze o najszybsza odpowiedz
Gość
16:57, 10.11.2012
Nie wiem, czy to jest takie pewne. Mój jeden bliski znajomy jest jaroszem od 30 lat i jest jednocześnie okazem zdrowia, można powiedzieć, że tryska zdrowiem. Choruje (np. kiedy my leżymy rozłożeni przez przeziębienia, czy grypy) o wiele rzadziej. Uprawia sporty, jest też bardzo aktywny intelektualnie. Nie wyobrażam sobie, by odmówił pomocy w jakiejś ciężkiej pracy fizycznej, bo jest chłop jak tur. A więc z tym mięsem, to nie takie oczywiste. Czytałam, że Amerykanie robili w Chinach przez kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt lat badania nad dietą i zdrowiem, i wyszło im, że ludzie im byli ubożsi, tym lepszego zdrowia, a ci ubożsi jedli bardzo mało, albo wcale mięsa, a jeżeli, to jakieś rybki, czy kura raz na dwa miesiące od jakiegoś święta. No, więc to do zastanowienia się mocnego. Podobno ktoś mądry powiedział, że jesteśmy tym, co jemy. A więc bądźmy zdrowiem. I, jak to się mówi - przed szkodą, a nie po.
Gość
00:17, 26.10.2012
Witam
Gość
10:57, 15.10.2012
Mięso musi pochodzić z ekologicznych rejonów , niestety jajka zawierają bardzo dużo cholesterolu a serwatka zawiera bardzo dużo laktozy. Ćwiczenia też zakwaszają organizm a wiadomo że są zdrowe.Należymy do świata zwierząt "wszystkożernych" z przewagą roślinożerności.Nawet małpy jedzą robaki , więc nie bądźcie głupsi od nich ;) Mięso jest potrzebne dla ludzi pracujących mięśniami a wiadomo jakie dzieci są rozbrykane. Mięso jest zdrowsze od większości czekolad i cukierków jeżeli jest z hodowli ekologicznej. Ktoś zapomniał że soja , kukurydza i oleje są wytwarzane z roślin GMO polecając wyłącznie roślinność. Problem w tym że nikt o nas nie zadba jak sami o siebie nie zadbamy ale też nie jesteśmy jakoś ograniczeni , jest wiele autorytetów i też wielu szarlatanów którzy chcą na nas zarobić. Mięso zawsze dużo kosztowało , ale drobiowe mięso jest jednym z tańszych :) O dzikich rybach nie wspominając i innych owocach morza które są skażone rtęcią chociaż owoce też są pryskane. Poza tym pozostają walory smakowe mięsa i serów których nie zastąpi żaden owoc.Kiedyś jadło się mięso od święta i to był bardzo dobry zwyczaj :) A post w piątek z rybką (śledziem).Moim zdaniem można jeść wszystko nieprzetworzone aby tylko pochodziło z dobrego źródła. I tak wszystko zależy od tego ile mamy pieniędzy w portfelu bo ludzie głównie patrzą na ceny, co nie znaczy że nie można kupić tanio zdrowych rzeczy ale napewno nie w podrabianych marketach gdzie kurczaki odświeżają wybielaczem i robią promocję kurczaka z rożna :D A z tym gniciem mięsa w przewodzie pokarmowym to jacyś ortodoksyjni wegetarianie musieli wymyślić (głównie osoby chore mają takie przypadłości).Chociaż przyznam że mięso może być obciążone toksycznymi substancjami bo się kumulują w nich wszystkie zanieczyszczenia pokarmowe dlatego mięso bywa szkodliwsze bo zwierzęta chorują. Ale obecnie zauważyłem tendencję do tego że otruć się można wszystkim , sam byłem blisko choroby a może nawet śmierci próbując spożyć przeterminowane pokarmy roślinne. W kiełbasach wtedy mamy do czynienia z jadem kiełbasianym. Na wszystko trzeba uważać i mieć wiedzę , nie tylko głosić farmazony że wyłącznie rośliny są zdrowe.
Gość
18:47, 12.10.2012
Przepraszam, ale to co przecztalam to jakis stek bzdur. Jak mozna propagowac jedzenie naszpikowanych hormonami i antybiotykami martwych miesmi i w dodatku opisywac zalety tego procederu. Owszem mieso zawiera te mikroelementy i witaminy, lecz problem w tym, ze czlowiek ich nie przyswaja. A zadam pytanie, co ze zlogami niestrawionego latami , gnijacego miesa w okreznicy, co z zakwaszeniem organizmu???!!!
Gość
09:36, 23.05.2012
Witam. Proponuje prosty test. Wrzuć na talerz nieobrabiane termicznie i niedoprawiane warzywa i owoce. Na drugi talerz wrzuć surowe mięso. Wybierz talerz i odżywiaj się nim, zobaczysz efekty. Artykuł jest sponsorowany i prawdy w nim nie ma, ktoś zapłacił ktoś napisał, a popisał niezły głupoty, które próbują manipulować każdym swoim zdaniem.
Gość
01:39, 13.02.2012
Gościu nr 4 z 10.10.2010 - skoro taki z ciebie znawca to powinieneś chyba już zapoznać się z badaniami wskazującymi na rakotwórcze działanie samego mięsa ?!!! Co tam soja modyfikowana (której i tak mięsożerni spożywają więcej niż wegetarianie), skoro samo mięso aktywuje komórki rakowe w organizmie (na razie szczurów)
Gość
22:30, 09.11.2011
Ja tam jem prawi samo mieso z warzywami i w końcu czuję się dobrze. Przy tej wegetariańskiej zawsze byłem głodny i jeszcze nabrałem wagi, też mi dieta. I nie , nie żal mi tych biednych małych zwierzątek, są baardzo smaczne :D
Gość
21:44, 07.09.2011
Nie trzeba jeść soi żeby być wegetarianinem/weganinem, to popularny a błędny stereotyp. Produkty zbożowe, warzywa, owoce, strączkowe, orzechy... jako weganin jem tej soi pewnie mniej niż wielu mięsożerców, która przecież jest często dodawana do tzw wędlin i innych produktów pochodzenia zwierzęcego.
Gość
14:38, 15.06.2011
czy moj baleron za 35zl/kg tez jest wypelniony izolatem biolka sojowego?pewnia tak,skandal
Gość
20:40, 10.10.2010
Komentarz poprzednika jest absolutnie nie do przyjecia przez czlowieka, ktory troche mysli. Jako chemik z wyksztalcenia a jednoczesnie pracownik duzego koncernu produkujacego wylacznie Vegetarian Food stwierdzam, ze mieso jest niezbedne do prawidlowego zywienia. To bieda zadecydowala o tym, ze Polak nie kupi wolowiny tylko zapycha sie chlebem i modyfikowana genetycznie soja. Izolat bialka sojowego w wielu krajach jest zabroniony nawet jako dodatek do wedlin. U nas nikogo nie zastanawia fakt, iz karkowka kosztuje 17 zl a baleron z tejze karkowki 10 zl. To nie tyllko fosforany zadecydowaly o tej cenie , ale przede wszystkim soja. Oglupienie ludzi (i tak juz wystarczajaco ciemnych) doprowadzilo do tego, ze nie zdaja sobie sprawy z tego jakie skutki przynosi jedzenie np. benzowesanu sodu ( w formie konserwantu), ktory pod wplywem witaminy \"C\" przechodzi w benzen czyli srodek z pierwszej dziesiatki rakotworczych na liscie. Porazajaca i przerazajaca glupota!
Gość
18:26, 10.10.2010
Cały artykuł wygląda na mieszankę półprawd i popularnych mitów znalezionych w sieci, mających na celu przekonanie czytelnika do zdania autora (który możliwe że miał w tym interes finansowy). Ewidentnie świadczy o tym (kłamliwy) tytuł czy zdania w drugim akapicie: \"Dosyć często słyszy się głosy, że wegetarianie nie spożywający mięsa zachowują dobre zdrowie. Chociaż tak naprawdę nie są w stanie dostarczyć organizmowi aminokwasów egzogennych potrzebnych do budowy białka.\" Ogromna większość produktów żywieniowych zawiera białka (w tym np chleb czy owoce!), a profil aminokwasowy ich jest zróżnicowany, natomiast wyjątkowo rzadko zdarza się aby któryś nie zawierał *w ogóle* jednego z aminokwasów egzogennych. Białka niepełnowartościowe zawierają po prostu takie ilości aminokwasów egzogennych, które nie odpowiadają profilowi białka wzorcowego. Tak więc nie można stwierdzić że \"(wegetarianie) nie są w stanie dostarczyć organizmowi aminokwasów egzogennych potrzebnych do budowy białka\" gdyż produkty roślinne dostarczają takowych. Dla pełnego obrazu trzeba dodać że mięso również jest niepełnowartościowe, ponieważ ograniczone jest ilością metioniny, a profil PCDSAA wołowiny (najbardziej pełnowartościowego mięsa) to 0.92, podczas gdy idealne białka (jaja kurzego, kazeina, serwatka, izolat soi) mają 1.0 Warto też wspomnieć o roślinnych produktach takich jak amarantus, komosa ryżowa, soja, spirulina czy soczewica, które jak najbardziej zawierają pełnowartościowe białko. Widzę że autor nie słyszał także o czymś takim jak komplementowanie aminokwasów, które sprawia że jedząc w ciągu dnia produkty żywnościowe zawierające białka niepełnowartościowe, następuje wzajemne uzupełnianie tych brakujących, w efekcie czego otrzymuje się pełnowartościowe białko. Przed pisaniem poważnie wyglądającego, a tak naprawdę pseudo-naukowego i propagandowego artykułu, który szerzy nieprawdę i może przyczynić się do cierpieniu i chorób u wielu ludzi, proponuję zastanowić się nad sobą, i czemu to ma służyć...

Przepisy kulinarne:

Mięsne zawijaski
Mięsne zawijaski
Rozbijamy plastry schabu.Oprószamy solą i pieprzem. Na ...
Buraki z farszem mięsnym
Buraki z farszem mięsnym
Umyte buraki gotujemy w całości z dodatkiem octu, a gdy ...
Mięsna szpadka w tzrech smakach
Mięsna szpadka w tzrech smakach
Mięso oczyścić z błonek, umyć, lekko rozklepać tłuczkiem, doprawić poszczególnymi ...
Makaron nitki z mięsem
Makaron nitki z mięsem
Opłukane mięso, zalewamy gorącą wodą i gotujemy, aż ...
Naleśniki z mięsem i jarzynami
Naleśniki z mięsem i jarzynami
Opłukane mięso zalewamy gorącą wodą i gotujemy.Kiedy wołowina będzie już prawie ...
Encyklopedia żywności
Najnowsze artykuły:
Na odchudzanie - parowanie Gotowanie na parze od lat zalecane jest przez dietetyków, jako najzdrowszy sposób przygotowywania gorących posiłków. Czas zakochać się w parowaniu!
Wykorzystaj papier do pieczenia na różne sposoby Papier do pieczenia jest niezwykle przydatny w każdej kuchni, jednak można go wykorzystać także w nieco nieoczywisty sposób.
Jarzynka do obiadu - tylko znad pary Parowanie staje się coraz popularniejsze. I świetnie - przecież to najzdrowaszy sposób przygotowania posiłków, również jarzynek podawanych do obiadu.
Ostatnio komentowane:
Coffee Cooler ~ Gość
Wsadź sobie w doopę taką tabelkę.
Fajnym wyjściem jest jeszcze papier od electroluxa, jest bardzo wytrzymały i często ...
Blogi kulinarne:
Marcin Budynek Marcin Budynek Doskonały kucharz, manager oraz pomysłodawca. Organizator i juror, a także laureat wielu konkursów ...
Łukasz Fulara Łukasz Fulara Wielokrotny uczestnik i laureat najbardziej prestiżowych konkursów kulinarnych. Na co dzień szef kuchni w ...
a-cook-oo a-cook-oo a-cook-oo - daj się zaskoczyć
Współpraca | Regulamin | Kontakt
Copyright © Avigail Holdings Sp. z o.o. 2009 - 2012
T:0.901