-
1. Mąkę przesiej na stolnicę. Podana przeze mnie ilość mąki jest orientacyjna, należy jej użyć tyle, ile się wgniecie, a ciasto musi być twarde.
-
2. W mące zrób dołek, wbij żółtka i dodaj śmietanę.
-
3. Zagnieć ciasto, powinno być jednolite i dość twarde. Początkowo ciasto może się nie dawać skleić, ale cierpliwe ugniatanie przyniesie efekt. Dla ułatwienia możesz zagnieść kilka mniejszych kulek ciasta i potem je połączyć w jedną.
-
4. Zagniecione ciasto uformuj w kulkę.
-
5. Odetnij nieduży kawałek ciasta i podsypując lekko mąką rozwałkuj go na placek. Placek koniecznie musi być możliwie jak najcieńszy, niemal na granicy rozdarcia. Właśnie od grubości placka zależy kruchość faworków - im placek cieńszy, tym faworki delikatniejsze.
-
6. Pokrój placek w pasy.
-
7. Każdy pas pokrój w romby, ostrym nożem zrób po środku nich nacięcie.
-
8. Przełóż jeden róg rombu przez nacięcie.
-
9. W garnku rozgrzej olej i kolejno smaż w nim faworki z obu stron na złoty kolor. Najłatwiej jest wyławiać je patyczkiem do szaszłyków.
-
10. Usmażone faworki przekładaj na talerz wyłożony kuchennym ręcznikiem papierowym aby usunąć nadmiar tłuszczu.
-
11. Przełóż faworki na półmisek. Na niewielkie, gęste sitka wsyp cukier puder i posyp faworki. Smacznego!